BWMC · ceny założycielskie do wyczerpania pierwszej puli
Dołączam →BWMC to klub mentoringowy prowadzony w całości na żywo. Dwa spotkania w tygodniu. Mentorka z wieloletnim doświadczeniem, do której masz realny dostęp, i kobiety, które grają o ten sam poziom. Uczysz się, wdrażasz od razu i pierwszy raz od dawna nie ciągniesz wszystkiego sama.
Po godzinnym spotkaniu czuję, że zrobiłam większy postęp niż po roku współpracy z poprzednim mentorem.
Kasia · przedsiębiorczyni na emigracji
Nie spodziewałam się, że ktoś zobaczy w 60 minut to, czego ja nie widziałam przez 3 lata. Problem nie był w ofercie. Był we mnie.
Dorota · właścicielka studia projektowego
Szukałam mentorki, która nie będzie mi mówić, co chcę usłyszeć, tylko co muszę usłyszeć. Patrycja powie Ci prawdę, ale tak, że czujesz się naprawdę wysłuchana.
Magda · 8 lat w biznesie
Większość kompetentnych kobiet gra poniżej swojego potencjału nie przez brak wiedzy, ale dlatego, że nauczono je umniejszać siebie, tłumaczyć swoją wartość i komunikować się z poziomu przetrwania zamiast sprawczości. Z zewnątrz wyglądasz na zaradną i ogarniętą. W środku jesteś przeciążona, samotna w decyzjach i zmęczona wiecznym „co dalej”.
Próbowałaś już tego, co oferuje rynek
Kursy online
Teoria pisana dla wszystkich, czyli dla nikogo. Zaczynasz i zatrzymujesz się w połowie.
Kobiece kółka
Przytulą, tylko że na koncie po takim spotkaniu zmian brak, bo większość przyszła tam szukać klientek. A te, które mogłyby doradzić, nie zrobią tego za darmo: to jakby wejść do mięsnego i poprosić o kilogram mięsa gratis.
Mastermind
Raz w miesiącu bywa zbyt ogólny.
Mentoring 1:1
Kosztuje tyle, że trudno go spiąć z budżetem, a środowiska i tak nie zastąpi.
Jest jeszcze jeden powód, dla którego te formaty zawodzą: większość ofert dla kobiet w biznesie każe ci wybierać.
Albo kręgi, afirmacje i rozmowy o energii,
✦albo zaciśnięte zęby i granie twardziela w garniturze.
Pracuję z kobietami od lat i wiem, że istnieje trzecia droga: ambitnie, strategicznie i po ludzku, z klasą i granicami, bez magii i bez zbroi.
Na tej drodze zbudowałam BWMC.
Potrzebujesz wiedzy podanej tak, żebyś mogła wdrożyć ją od razu. Struktury, która utrzyma tempo, kiedy zapał opadnie. I środowiska, w którym nie decydujesz w pojedynkę.
To nie moja opinia. Popatrz na liczby obok.
BWMC zbudowałam dokładnie na tych trzech dźwigniach: stały rytm spotkań, cotygodniowe wsparcie dla twojego postępu i środowisko, w którym nie czujesz się z problemami sama.
I serio, to jest najbliżej recepty na sukces, jaką znam.
95%
Tyle wynosi szansa na osiągnięcie celu, kiedy masz stały, umówiony termin, na którym rozliczasz się z postępów. Bez takiego terminu, przy samym zobowiązaniu wobec drugiej osoby, spada do 65%.
American Society of Training and Development
76% vs 43%
W badaniu na 267 przedsiębiorcach osoby, które spisały cele i co tydzień raportowały postęp drugiej osobie, zrealizowały średnio 76% celów. Te, które o celach tylko myślały: 43%.
Dr Gail Matthews, Dominican University of California
1 na 2
Połowa osób zarządzających firmami przyznaje, że czuje się w tej roli samotna, a większość z nich uważa, że obniża to jakość ich decyzji.
Badanie publikowane w Harvard Business Review
+83%
Firmy objęte mentoringiem na wczesnym etapie zanotowały wzrost przychodów o 83% vs 16% u firm bez mentora.
MicroMentor, SBA
BWMC to klub mentoringowo-biznesowy prowadzony w całości na żywo, na Zoomie, w rytmie dwóch spotkań w tygodniu. We wtorek rano pracujesz w skupieniu nad swoim priorytetem. W czwartek wieczorem uczysz się i rozwiązujesz realne problemy: raz na masterclassie, raz przy Okrągłym Stole. Między spotkaniami masz społeczność, a w bibliotece czekają na ciebie nagrania w formie podcastu.
Pracujemy na dwóch poziomach naraz, bo tak rośnie biznes. Pierwszy to kompetencje: oferta, komunikacja wartości, sprzedaż, social media i AI, procesy, zespół i delegowanie. Drugi to tożsamość liderki: granice, decyzje, pieniądze i sposób, w jaki mówisz o swojej wartości.
Nagrane kursy dają ci pierwszy poziom, w teorii i pod warunkiem, że w ogóle znajdziesz wieczór, żeby do nich siąść. BWMC daje oba: na żywo i z wdrożeniem pod okiem.
Rytm, który dowozi możliwość realnych zmian w twoim biznesie.
We wtorek rano wdrażasz. W czwartek wieczorem uczysz się i rozwiązujesz swoje aktualne problemy. Tak wygląda tydzień w BWMC.
Cotygodniowy coworking w skupieniu, bez wychodzenia z domu/biura. Zaczynasz od nazwania jednego priorytetu, twojego CITO (Cel Istotny, Trzeba Ogarnąć), potem pracujemy w ciszy, a na koniec mówisz, co zrobiłaś. Brzmi prosto i właśnie dlatego działa: sama odkładasz te rzeczy tygodniami, przy innych kobietach robisz je w 90 minut. Ten rytm nie jest ozdobnikiem klubu, jest produktem samym w sobie i to on stoi za liczbami, które widziałaś wyżej.
Biorę na warsztat jeden temat z bezpośrednim przełożeniem na twój biznes i omawiam go bez ceregieli: co działa, jak to wdrożyć u siebie, gdzie są pułapki. Motywy miesięcy krążą wokół przywództwa i samoprzywództwa, zespołu i delegowania, granic, decyzji i pieniędzy, marki i komunikacji wartości, social mediów i AI oraz tożsamości liderki. Na końcu pytasz o swoją sytuację na sesji Q&A. Każdy masterclass ląduje potem na platformie jako podcast, więc wracasz do niego, kiedy chcesz. Sesji pytań nie nagrywam: „to, co dzieje się w Vegas, zostaje w Vegas”.
Siadasz przy stole ze swoim realnym problemem biznesowym i pracujemy nad nim wspólnie, w ograniczonym czasie, według metody, którą prowadzę. Wychodzisz z konkretem i dajesz konkret innym. Zamiast „nie martw się, jakoś to będzie” usłyszysz, jak twoja sytuacja wygląda z zewnątrz, bez twoich emocji i bez twoich ograniczeń. Celem Okrągłego Stołu nie jest rozwiązywanie problemów za ciebie, tylko nauczenie cię myślenia, które potem stosujesz sama. To nie jest nagrywane.
Dołączasz, dostajesz dostęp do platformy i społeczności, a prezent powitalny rusza do ciebie pocztą. We wtorek o 9:00 robisz pierwsze CITO. W czwartek o 19:00 spotykamy się na masterclassie albo przy Okrągłym Stole. Po miesiącu masz za sobą cztery wykonane priorytety, dwa masterclassy i dwa problemy przepracowane przy stole. To więcej realnej zmiany, niż niejeden kurs dał ci przez rok.
Przed
Po
Twój biznes i ty zasługujecie na wyższy standard.
BWMC nie jest dla ciebie, jeśli:
Jest dużo kobiecych środowisk, w których pięknie się mówi, a potem niewiele z tego zostaje. BWMC to skrót od Business Woman Mastery Club, ale te cztery litery to też cztery wartości, według których tu gramy. Jeśli są Twoje, poczujesz się jak u siebie.
Zamieniasz emocje w działanie i odważasz się na kolejny poziom. Nie czekasz, aż ktoś Cię uratuje. Bierzesz odpowiedzialność za siebie i ruszasz, nawet kiedy jest niewygodnie.
Prowadzisz biznes na spokojnej głowie, nie w trybie ciągłego pożaru. Wybierasz harmonię zamiast paniki i trzymasz swój standard, też wobec siebie: zadbana na zewnątrz, poukładana w środku.
Nie łykasz w koło każdego szkolenia. Robisz jedną konkretną rzecz, która realnie przesuwa Cię o krok dalej, i od razu ją wdrażasz. Wiedza, której nie użyjesz, to tylko koszt.
Mówisz prawdę, ale z klasą, i grasz w otwarte karty. Szanujesz każdą kobietę tu i jej kibicujesz, zamiast podgryzać. Tyle środowisk mówi o siostrzeństwie, a potem sprzedaje jedną drugą za komplement. Tu siostrzeństwo się robi.
Pracujemy na trzech poziomach naraz: świadomości (co widzisz i wybierasz), podświadomości (kim się czujesz pod spodem) i kompetencji (co realnie potrafisz). Kiedy odwaga, spokój, mistrzostwo i charakter zaczynają grać razem na wszystkich trzech, życie i biznes przestają być na przeciwnych brzegach.
Każdy pakiet daje pełny dostęp do wszystkich spotkań na żywo i społeczności. Wszystkie są odnawialnymi subskrypcjami: różni je okres rozliczenia i dodatki. Niższa cena w Gold i Crown to nie promocja, tylko podziękowanie za zaufanie, kiedy decydujesz się na dłuższą pracę z góry.
* Ceny brutto, zawierają holenderski VAT 21%. Masz firmę z aktywnym numerem VAT-UE w innym kraju? Zakup rozliczasz odwrotnym obciążeniem i wtedy VAT nie jest naliczany. Jesteś czynnym podatnikiem VAT? Możesz go odliczyć w swoim rozliczeniu.
Ceny pójdą w górę. Twoja zostaje.
Jako Członkini Założycielka zatrzymujesz cenę założycielską i swój status tak długo, jak nieprzerwanie trwa twoja subskrypcja. Możesz przejść na wyższy pakiet kiedy chcesz. Rezygnujesz bez stresu i bez ocen, ze skutkiem na koniec opłaconego okresu, a twoje miejsce zawsze na ciebie czeka. Wracasz jednak po aktualnej cenie: status zostaje, cena nie.
Co to oznacza w praktyce: twoje imię i marka trafiają do katalogu Członkiń Założycielek, który powstanie niebawem i będzie rósł razem z klubem. Widoczne będzie w nim oznaczenie Członkini Założycielki, które daje ci lepszą pozycję w katalogu kontaktów i status w klubie. Tego oznaczenia możesz używać także w swoich materiałach marketingowych, a w przyszłości ten status otworzy ci dodatkowe przywileje.
Status Członkini Założycielki i zamrożone ceny są limitowane.
Klub w tej formule startuje po raz pierwszy, ale praca ze mną nowa nie jest:
Trafiłam do Patrycji w momencie, kiedy miałam firmę, przychody i kompletny chaos w głowie. Po pierwszych sesjach zobaczyłam wyraźnie, co mnie blokuje. Patrycja nie daje gotowych odpowiedzi, zadaje pytania, po których sama dochodzisz do wniosków zmieniających wszystko. Dziś prowadzę firmę z zespołem i po raz pierwszy czuję, że jestem jej szefową, a nie zakładniczką.
Pracowałam wcześniej z kilkoma coachami i za każdym razem wychodziłam z ładnymi notatkami i zerową zmianą. Z Patrycją było inaczej od pierwszej rozmowy. Mówi wprost, nie owija w bawełnę, a jednocześnie robi to z takim szacunkiem, że czujesz się widziana. Po czterech miesiącach podniosłam ceny o 40% i przestałam brać klientów, którzy mnie wyczerpują.
Patrycja potrafi zobaczyć w Tobie potencjał, zanim Ty sama go zobaczysz, i powiedzieć o tym tak, że brzmi to jak konkretna instrukcja, co z tym zrobić. Pracowałyśmy razem prawie rok: weszłam z marką na dwa nowe rynki, zbudowałam pierwszy prawdziwy zespół i przestałam się bać własnych ambicji.
Zgłosiłam się z pytaniem o strategię. Wyszłam ze zrozumieniem siebie. Konkretna praca na styku biznesu i psychologii, która pokazała mi, skąd biorą się moje decyzje i jak je zmieniać. Mój przychód wzrósł o 60% w sześć miesięcy, ale ważniejsze jest to, że wiem teraz, dlaczego wcześniej sama siebie ograniczałam.
Trafiłam do Patrycji bliska wypalenia. Firma rosła, a ja czułam się coraz mniejsza. Po raz pierwszy od lat mogłam mówić o trudnych rzeczach wprost. Patrycja nie pozwala Ci się żalić za długo, ale pozwala Ci być szczerą, co jest zupełnie czymś innym. Ta praca przywróciła mi radość z prowadzenia firmy.
Miałam pełny grafik i pusty rachunek. Salon pracował, a pieniędzy nie było. Z Patrycją policzyłyśmy wszystko od nowa: ceny zabiegów, koszty, na czym naprawdę zarabiam, a na czym dokładam. W pół roku pierwszy raz wyszłam na realny zysk i przestałam pracować po godzinach za darmo. Dziś wiem, że salon ma być dochodowy, nie tylko pełny.








Nie uczę z podręczników. Uczę z własnej drogi, razem z jej kosztami.
Nazywam się Patrycja Golla. Przez lata zarządzałam firmami i zespołami, odpowiadając za wyniki na poziomie kilku milionów euro, od sprzedaży i business developmentu po stanowisko Country Managera dla dwóch europejskich rynków. Ta droga nauczyła mnie też, ile kosztują wyniki budowane bez granic: skończyła się szpitalem z podejrzeniem zawału i pytaniem lekarza, czy to było tego warte. Nie było. Dlatego dziś mówię, że buduję liderki i biznesy, bo kiedy szefowa jest na skraju wyczerpania, firma też nie da rady.
Jestem Executive & Business Coachem, trenerką komunikacji i strategiem biznesu. Prowadzę NextLevel & Wellbeing Integral Institute, a we własny rozwój zainwestowałam ponad 200 tysięcy euro, żebyś ty nie musiała szukać tej wiedzy po omacku. Mój styl jest ludzki i ciepły, a jednocześnie konkretny i nastawiony na wdrożenie: bez sztucznej motywacji i bez tony teorii, która nigdy nie wychodzi poza notatnik. W BWMC dostajesz mnie na żywo dwa razy w tygodniu. Nie będę cię nosić na rączkach, ale będę z tobą pracować.
Trenerka neurolingwistyki · Ekspertka komunikacji · Praktyk neurohackingu · Pasjonatka epigenetyki, biohackingu i mentalnego wellbeingu w życiu przedsiębiorcy
Kobiety, które odkładają decyzję o wejściu w środowisko podnoszące ich standard, wracają zwykle po roku z jedną obserwacją: dalej robiły wszystko same i dalej zarabiały poniżej potencjału. Nie dlatego, że się nie starały, tylko dlatego, że starały się bez struktury i bez wsparcia, a z tym, jak widziałaś wyżej, przegrywa nawet najsilniejsza motywacja.
Decyzja podjęta dziś kosztuje mniej niż ta sama decyzja podjęta za pół roku, i to dosłownie: ceny założycielskie i status Członkini Założycielki znikają razem z pierwszą grupą. Wchodzisz też do środowiska budowanego od początku, więc twoje potrzeby kształtują jego kierunek od pierwszego spotkania.
Jeśli doczytałaś aż tutaj, to nie z nudów. I serio: w biznesie wygrywa ta kobieta, która ma odwagę pracować wśród ludzi trzymających wyższy standard. Twój biznes i ty na niego zasługujecie.
Twoje życie. Twój wybór.
Odważ się uczynić je niezwykłym.
Patrycja Golla